Dlaczego warto przebiec maraton?

Dla wielu osób wydaje się czymś niemożliwym. Niektórzy patrzą z podziwem, gdy przez miasto przebiega tłum maratończyków nie wyobrażając sobie siebie w roli uczestnika biegu na 42,195km. Jednakże pokonanie takiego dystansu niesie za sobą wiele korzyści i, jak pisałem na samym początku, tylko „wydaje się” rzeczą nieosiągalną.

Nigdy nie akceptuj cudzych ograniczeń. Jeśli jest coś, co chcesz zrobić, nie ma żadnego powodu, dla którego to miałoby Ci się nie udać.”

-Amy Dodson

Uwierzyć w siebie

Dokładnie tak. Jeśli zdrowie Ci dopisuje, nie ma żadnego wytłumaczenia, dla którego mogłoby się nie udać – wszystkie ograniczenia są wyłącznie w Twojej głowie, nigdzie indziej. Jeśli boisz się o zdrowie, skonsultuj się ze swoim lekarzem przed rozpoczęciem treningów. Skoro tysiące ludzi potrafią to zrobić i robią to z przyjemnością, dlaczego Tobie miałoby się nie udać? Wiara we własne siły jest tutaj rzeczą niezbędną. Przebiegnięcie maratonu to przede wszystkim kwestia psychiki, walki z samym sobą i własnymi (urojonymi!) ograniczeniami. Nigdy wcześniej nie biegałeś/aś? Jeśli nie zaczniesz, nigdy się nie dowiesz, jakie to uczucie. Masz kilka kilogramów za dużo? Masz do wyboru: albo stracić szansę na pokonanie własnych barier i dalej nabierać kilogramów, albo poczuć się jak nigdy wcześniej i stracić kilogramy. Jaki jest Twój wybór?

Wyjdź z domu!

I to najlepiej zaraz po przeczytaniu tego artykułu. Jeśli nie masz doświadczenia w bieganiu, na początek wystarczy Ci 20-25 minutowy spacer szybkim marszem. Jednak nie uda Ci się tego zrobić siedząc przed telewizorem, oglądając seriale i na dodatek (o zgrozo!) podjadając chipsy albo inne „smakołyki” przez które niedługo przestaniesz mieścić się w drzwiach. „Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku”, jak mówi sentencja. Zaczynasz od kroków małych – spaceruj szybkim krokiem, potem zacznij truchtać naprzemiennie z marszem. Niedługo zauważysz, że Twoje przebieżki przychodzą Ci coraz lżej, już się tak nie męczysz i możesz pokonać dłuższy dystans truchtając. Zauważysz też przypływ energii na co dzień. To naprawdę działa!

Co wybierasz? Trening na świeżym powietrzu czy chipsy przed telewizorem?

Co wybierasz? Trening na świeżym powietrzu czy chipsy przed telewizorem? (fot. Autor)

Dla sprawdzenia samego siebie i dla podniesienia motywacji zacznij od zawodów na krótkich dystansach – 5 lub 10km. Po otrzymaniu pamiątkowego medalu za bieg na 10km, zapragniesz mieć medal za przebiegnięcie 15km, potem za półmaraton… i tak dalej. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, a jeśli uda Ci się ukończyć półmaraton, jestem przekonany o tym, że maraton to tylko kwestia czasu.

Zmiana nawyków

Jeśli miałeś/aś złe nawyki, które przeszkadzały Ci w regularnej aktywności fizycznej, to właśnie nadszedł czas, aby to zmienić. Bez telewizji naprawdę da się żyć i przekonasz się o tym. Jeśli zdarza Ci się za dużo wypić, mając cel przed sobą nie będziesz odczuwać takiej potrzeby. Chyba nie muszę wspominać o paleniu papierosów, które są wrogiem wszelkiego sportu i zaprzeczeniem jakiegokolwiek zdrowego trybu życia. Poza tym, lepiej przeznaczyć te pieniądze na sprzęt, dobre buty będą Ci potrzebne.

Być może konieczna będzie też zmiana rozkładu dnia. Może będzie trzeba wstać nieco wcześniej, aby zrobić trening przed pójściem do pracy. Lub przełożyć niektóre zadania, które przełożyć można, aby odbyć trening wieczorny. Biegaj, i przestań zasłaniać się brakiem czasu, bo to kiepska wymówka. Powiem tak: na zdrowe bieganie możesz znaleźć czas. Na chorowanie i wizyty lekarskie będziesz musiał/a go znaleźć.

Skończ z głupimi wymówkami

Kilka najpopularniejszych wymówek, którymi ludzie starają się usprawiedliwić swoje lenistwo. Brzmi znajomo?

Nie mam kondycji” – a skąd masz ją mieć, skoro nic nie robisz?

Nie mam gdzie biegać” – rozejrzyj się dookoła. Nawet w dużych miastach są parki, kawałki zieleni, nie mówiąc już o terenach podmiejskich. Dla chcącego nic trudnego.

Ludzie będą na mnie dziwnie patrzeć” – sami są dziwni i po prostu Ci zazdroszczą. A będą podziwiać, gdy osiągniesz swój cel. Bądź sobą i nie przejmuj się, co inni powiedzą.

Nie mam czasu” – to go znajdź. Wstań trochę wcześniej albo idź biegaj wieczorem.

Wystarczy się rozejrzeć - nawet w dużych miastach znajdzie się miejsce do biegania! (fot. Autor)

Wystarczy się rozejrzeć – nawet w dużych miastach znajdzie się miejsce do biegania! (fot. Autor)

Sprzęt?

Bieganie uchodzi za najtańszą aktywność ruchową. Coś w tym jest. Do rekreacyjnego biegania potrzebujesz jedynie pary butów do biegania (nie polecam halówek, trampek itp. jeśli zależy Ci na stawach). Jest to inwestycja, która się opłaca ze względu na komfort treningu i zdrowie. Resztę sprzętu dobierz wg uznania, jest w czym wybierać. Na rynku dostępnych jest mnóstwo gadżetów i ubiorów dla biegaczy – koszulki, getry, skarpety, czapki, pasy z bidonami itp.

A właściwie, dlaczego warto?

Wróćmy do tematu. Dlaczego warto przebiec maraton? Po przebiegnięciu dystansu 42,195km, po około 4-godzinnej walce z samym sobą staniesz się innym człowiekiem. Nie będzie w Twoim słowniku słowa „niemożliwe”. Naprawdę uwierzysz w siebie. Niepowtarzalna jest też atmosfera na takich zawodach. Tysiące ludzi mających jeden cel, oprawa imprezy, kibice na trasie – dla takich chwil warto trenować. Bieganie to też spotkanie z samym sobą. Czas na przemyślenia, odcięcie się od świata, wyciszenie po ciężkim dniu. Jest to czas dla Ciebie i tylko dla Ciebie, nie ma Cię dla nikogo innego.

W trakcie przygotowań zauważysz już u siebie zmiany. Przede wszystkim zmiany w wyglądzie, ubędzie Ci kilka zbędnych kilogramów. Nabierzesz energii i chęci do życia, które będzie wydawało się łatwiejsze – ponieważ nie ma rzeczy niemożliwych!

Na naukę zawsze jest czas

Chłoń wiedzę. Czytaj książki, artykuły i opracowania dotyczące biegania. Zawierają mnóstwo cennych wskazówek ludzi bardziej doświadczonych niż Ty, więc warto korzystać z tych źródeł. Na początek wystarczy Ci jakaś książka dla początkujących, wpadła mi ostatnio w rękę nowa książka dotycząca biegania i uważam, że zawiera wszystkie najpotrzebniejsze informacje (http://czytam.pl/k,ks_266445,Bieganie-dla-poczatkujacych-i-zaawansowanych-Grzegorz-Regoz.html). Oczywiście, opracowań tego typu jest mnóstwo, ja podałem tylko przykład.

Czy wiesz już co masz zrobić? Po prostu wyjdź z domu i zacznij trening, przestań wmawiać sobie, że nie potrafisz! Poszukaj w Internecie, czy w Twojej okolicy są organizowane jakieś lokalne zawody biegowe i weź w nich udział (np. na stronie www.maratonypolskie.pl).

Do zobaczenia na maratonie!

Stay Fit!

 

 

 

 

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dla początkujących, Trening, Zdrowie i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s