Bezpieczna kobieta, cz. II – prawne aspekty samoobrony

Bardzo wiele mówi się o konieczności obrony życia i zdrowia swojego, jak i bliskich. Zalecane jest wtedy zastosowanie wszelkich mozliwych środków, aby osiągnąć cel. Niestety osoby, które stają w obliczu zagrożenia, lub wyobrażają sobie siebie w takiej sytuacji mogą mieć wątpliwości co do tego, czy za to, że obronią się przed napastnikiem nie grożą im konsekwencje prawne.

„Kto łagodny jest dla swego wroga, jest okrutny dla siebie samego”

-Leung, 1996

Co mówi Kodeks Karny?

Zabicie lub zranienie drugiego człowieka jest uznawane za niedopuszczalne w wielu społeczeństwach. Istnieją jednak wyjątki, kiedy nie dochodzi do skazania sprawcy takiego czynu. Obrona konieczna w Polsce normowana jest przez rozdział III Kodeksu Karnego – Wyłączenie odpowiedzialności karnej.

Art. 25 KK

§1. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.

§2. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

§3. Sąd odstępuje od wymierzenia kary, jeżeli przekroczenie granic obrony koniecznej było wynikiem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

Rozdział XXV K.K. Przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności

Art. 197.

§1. Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

§2. Jeżeli sprawca, w sposób określony w §1, doprowadza inną osobę do poddania się innej czynności seksualnej albo wykonania takiej czynności, podlega karze pozbawienia wolności od 8 miesięcy do lat 8.

Z punktu widzenia prawa nie jest ważne, czy obrona konieczna dotyczy własnej czy też innej osoby (pomoc konieczna). Ważna jest ocena danej sytuacji, czy reakcja ze strony osoby atakowanej wyczerpuje dyspozycję art 25 K.K.

Zamach musi być bezpośredni

Zamach musi być bezpośredni, czyli pomiędzy działaniem napastnika a reakcją obrońcy musi istnieć związek czasowy. Zauważyć również należy, że za zamach bezpośredni nie uznaje się tylko u wyłącznie czynu zabronionego (np. uderzenia). Samo podjęcie działań prowadzących do takiego czynu (np. zamach ręką w celu uderzenia, groźba nożem) uzasadnia podjęcie obrony. Oznacza to, że nie należy czekać, aż napastnik uderzy nas czy chwyci. Warunki uzasadniające obronę konieczną ustają, jeśli napastnik zaprzestaje ataku.

Aby odeprzeć atak można posłużyć się wszelkimi środkami, przy czym ofiara musi wybrać sposób najmniej narażający napastnika, jednakże nie wymaga się od ososby napadnietej szczególnych rozważań w momencie ataku, czy dany sposób jest dopuszczalny, czy też nie. Nie ma też prawnego obowiązku unikania sytuacji potencjalnie niebezpiecznych, tj. unikania pewnych miejsc czy lokali o złej renomie, aczkolwiek tutaj ogromną rolę odgrywa zdrowy rozsądek.

Przekroczenie granic obrony koniecznej

Z przekroczeniem granic obrony koniecznej mamy do czynienia wtedy, gdy przekroczony zostaje wymiar usprawiedlliwiony konkretną sytuacją (np. zastrzelenie osoby, która nas obraża). Przy przekroczeniu granic obrony koniecznej pod wpływem strachu, wzburzenia spowodowanych okolicznościami ataku, sprawca odpowiada za czyn nieumyślny, czyli np. jeśli przesadna obrona konieczna ze strachu doprowadzi do śmierci napastnika, sąd może skazać sprawcę za nieumyślne spowodowanie śmierci lub odstąpić od wymierzenia kary. Natomiast sprawca, który dokonał takiego czynu z zemsty lub złości itp., będzie sądzony za morderstwo.

Art. 28 K.K.

§1. Nie popełnia umyślnie czynu zabronionego, kto pozostaje w błędzie co do okoliczności stanowiącej jego znamię.

§2. Odpowiada na postawie przepisu przewidującego łagodniejszą odpowiedzialność sprawca, który dopuszcza się czynu w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu, że zachodzi okoliczność stanowiąca znamię czynu zabronionego, od której taka łagodniejsza odpowiedzialność zależy.

Jak widzimy, prawo nie zawsze staje po stronie napastnika, jak powszechnie zwykło się uważać. Należy jednak starać się, żeby nasze działania obronne były, jeśli to możliwe, współmierne do ataku, którego doświadczamy.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Samoobrona i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Bezpieczna kobieta, cz. II – prawne aspekty samoobrony

  1. Why pisze:

    Czyli nie trzeba się obawiać aktywnego odparcia ataku. Długopis w oko, kop w krocze, a resztą niech się martwi agresor!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s